Wolne od polityki… dla córki

Wicekanclerz Sigmar GabrielSigmar Gabriel – wicekanclerz oraz minister gospodarki i technologii Niemiec zamierza mieć wolne wszystkie środowe popołudnia, by spędzać je ze swoją dwuletnią córeczką. Podkreśla, że polityk musi mieć czas dla rodziny, bo inaczej nie będzie wiedział, co to jest normalne życie.

Drugi najpotężniejszy człowiek w Niemczech przedstawił swoje plany w wywiadzie dla tabloidu „Build”. Podkreślił, że jego żona również pracuje, a w środy przypada jego kolej na odbieranie córki z przedszkola i zamierza się tego trzymać. Nie ma więc szans, by spotkać go wówczas w gabinecie.

Można się zastanawiać, czy to zagranie PR-owe, czy faktyczna potrzeba spędzania czasu z dzieckiem, ale Sigmar Gabriel nie jest jedynym niemieckim politykiem, który mocno deklaruje przywiązanie do rodziny. Pod koniec minionego roku Jorg Asmussen, jeden z najbardziej wpływowych członków zarządu Europejskiego Banku Centralnego ogłosił, że zostanie wiceministrem pracy w rządzie Angeli Merkel. Tłumaczył, że zdecydował się na mniej prestiżowe o dużo mniej płatne stanowisko, by być na miejscu z żoną i dwójką dzieci.

Niemieccy rodzice po urodzeniu dziecka mają prawo do 14 miesięcy urlopu w wysokości 65 procent wynagrodzenia, który mogą między sobą dzielić jak chcą. Liczba mężczyzn, którzy się na niego decydują stale rośnie i wynosi ponad 25 procent, ale większość z nich wykorzystuje urlop dla siebie jedynie przez dwa miesiące.

Komentarze

Dodaj komentarz