Wiosenny przegląd zdrowia

Młody mężczyzna na wizycie u lekarzaWiększość mężczyzn traktuje wizytę u lekarza jako ostatnią deskę ratunku i postępuje w myśl zasady „samo weszło samo wyjdzie”. Taki pogląd może mieć jednak opłakane skutki. Czas zatem odwrócić ten trend i skontrolować własne zdrowie. Idzie wiosna, więc wzorem naszego ukochanego samochodu zapiszmy się na okresowy przegląd … do lekarza. Pamiętajmy bowiem, że Superstary to zdrowy stary!

Zdrowotny „rachunek sumienia”

Gdy przełamiemy już niekwestionowaną niechęć do białego fartucha zacznijmy od szczerego zdrowotnego „rachunku sumienia”. Dzięki niemu unikniemy krępującej ciszy po pytaniach lekarza o ewentualne dolegliwości. Odpowiedzmy sobie zatem szczerze, jakie jest nasze samopoczucie. Zastanówmy się czy coś ostatnio nas bolało, coś przeszkadzało, czy niepokoiło. Spróbujmy w kilku zdaniach opisać swój tryb życia, dietę i – mówiąc delikatnie – niezdrowe przyjemności (alkohol, papierosy, itp.). Pamiętajmy także o czynnikach ryzyka, czyli przebytych chorobach, doznanych urazach, chorobach w rodzinie oraz zagrożeniach związanych z charakterem naszej pracy (kilkanaście godzin dziennie w pozycji siedzącej, godziny spędzane przed komputerem, duże obciążenie fizyczne, stres, brak czasu na posiłki, itp.). Wskazane jest także, by na kilka – kilkanaście dni przed wizytą w miarę regularnie mierzyć sobie ciśnienie krwi i stawić się w gabinecie z zanotowanymi wynikami.

Przychodzi facet do lekarza

Gdy mamy już gotową „listę skarg i wniosków” podejmujemy męską decyzję i zapisujemy się na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. Standardowy tekst, że „w zasadzie to jestem zdrowy” chowamy do kieszeni i jasno mówimy po co przyszliśmy. Ważne, by w trakcie lekarskiego wywiadu nie kłamać (nawet, gdyby dotyczyło to najbardziej intymnych spraw). Panowie pamiętajcie, że dolegliwości – nawet w stosunkowo młodym wieku – nie są oznaką słabości. Spróbujmy potraktować lekarza jak naszego mechanika samochodowego – jasno mówmy gdzie coś stuka, gdzie coś puka, kiedy spada moc, kiedy się krztusi, itp. Na podstawie tych informacji lekarz skieruje nas na odpowiednie badania. I tu jeszcze jedna ważna rzecz – postarajmy się zaufać człowiekowi w białym fartuchu i poddajmy się wszystkim badaniom, które zaleci (nawet tym wyglądającym z pozoru na absurdalne).

Co warto sprawdzić?

O przeprowadzeniu konkretnych badań i ewentualnej wizycie u lekarza specjalisty decyduje ostatecznie lekarz pierwszego kontaktu, który wystawi nam odpowiednie skierowania. Poniżej prezentujemy te najbardziej podstawowe, na które – przynajmniej w części – powinniśmy trafić, szczególnie jeśli od ostatnich badań minęło kilka lat:

- morfologia krwi

- pomiar poziomu cholesterolu

- rentgen płuc (szczególnie jeśli palimy)

- badanie okulistyczne (wzrok, ciśnienie śródgałkowe)

- EKG (szczególnie w przypadku dolegliwości sercowych)

- badanie prostaty (u mężczyzn powyżej 50. roku życia lub w przypadku choroby w rodzinie)

- USG jamy brzusznej (szczególnie w przypadku bólu)

 

UWAGA! Wszystkie treści zawarte w tym artykule mają wyłącznie charakter informacyjny i poglądowy. Nie mogą one być podstawą do stawiania jakichkolwiek diagnoz i podejmowania leczenia, ani tym bardziej powodem rezygnacji z wizyty u lekarza. PAMIĘTAJ! Każdy niepokojący objaw konsultuj z lekarzem.

Komentarze

Dodaj komentarz