Urządzamy pokój dla dziecka

Łożeczko i fotel dla mamyOK, witamy nowego domownika. Gdy już przebrzmią oklaski i okrzyki radości, czas zabrać się do pracy i urządzić dziecku pokój. Należy przy tym pamiętać o podstawowej rzeczy – pokój dziecięcy nie jest pojęciem jednolitym. Aranżacja takiego pomieszczenia  bowiem przede wszystkim zależy od wieku dziecka. Inne będą potrzeby niemowlaka, inne – brzdąca, który zaczyna stawiać pierwsze samodzielne kroki i poznawać świat, inne – zbuntowanego i kontestującego wszystko nastolatka. Wtedy dopiero zaczynają się schody ;)

Jednak na razie bez paniki – zabierzmy się za urządzanie pokoju dla najmniejszego mieszkańca. Obowiązuje tu kilka kardynalnych zasad. Trzy pierwsze to: bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo. Potem – ergonomia i praktyczność. Na końcu dopiero znajduje się to, o czym zwykle myśli się na początku, czyli sam wystrój wnętrza.

Bezpieczeństwo

Ta kwestia jest ważna zawsze, ale szczególnie w wypadku dzieci bardzo małych. Podstawowym dla nich meblem jest łóżko, dlatego powinno zostać zabezpieczone tak, by dziecko z niego nie wypadło. Szczebelki ponadto powinny być w takiej odległości od siebie, by nie mogła się tam zmieścić głowa dziecka. Fajnie, gdy do łóżeczka jest dostęp ze wszystkich stron, ale – jak wiemy – wystarczająco duży pokój mieszczący mebel na środku jest raczej luksusem, więc poprzestańmy na dostawieniu łóżeczka do ściany, jednak nie w bezpośredniej bliskości ani kaloryfera, ani okna.

Meble nie mogą mieć ostrych krawędzi, a jeśli już takie się zdarzą, muszą zostać zabezpieczone specjalnymi nakładkami. Również na elementy otwierane – jak drzwiczki czy szuflady – trzeba nałożyć blokady, by dziecko nie przytrzasnęło sobie palców. Takie zabezpieczenia bardzo ważne są przy dzieciach chodzących, w pokoju niemowlaka można je sobie na razie darować, ale pamiętajmy, że dziecko rosną szybko i prędzej czy później nadejdzie ten czas, gdy głowa rodziny zabezpieczy meble tak, że rodzina będzie błagać o więcej!

Ergonomia i praktyczność

Łożeczko z baldachimemW pokoju niemowlaka powinna stać kanapa dla mamy, lub przynajmniej wygodny fotel, na którym będzie mogła karmić lub siedzieć z dzieckiem w objęciach, by je uśpić, uspokoić albo po prostu z nim być. W pobliżu powinna znajdować się szafka z najpotrzebniejszymi rzeczami, by – w razie gdy dziecko uśnie na rękach – nie trzeba było go budzić, wstając po na przykład butelkę lub książkę. W pobliżu umieśćmy przewijak – może być to mebel samodzielny, ale można tez wygospodarować na to na przykład blat komody. To nawet praktyczniejsze rozwiązanie, bo obok materacyka można stawiać kosmetyki lub inne niezbędne rzeczy. Ponadto, gdy dziecko podrośnie, nie będzie problemu, co zrobić z kolejnym gratem.

Bardzo dobrze, jeśli w pokoju dziecięcym jest dużo dziennego światła, choć oczywiście jego dostęp trzeba regulować zasłonkami lub roletami, szczególnie w wypadku dzieci najmłodszych, które są wrażliwe na światło. Oświetlenie sztuczne powinno być bardzo łagodne, rozmieszczone w kilku punktach pomieszczenia – centralnie na suficie, przy kanapie/fotelu, przy łóżeczku (tu najlepiej lampka typu świetlik, rozpraszająca mrok, lecz nie świecąca ostrym światłem).

Wystrój

Tak naprawdę w pierwszych miesiącach życia dziecka wystrój jest ważny dla rodziców. Są jednak pewne aspekty, o których należy pamiętać, niezależnie od gustów i guścików. Pokój powinien być pozbawiony elementów zbierających kurz – fantazyjnie kłębiące się zasłony, bujna roślinność, nadmiar dywanów oraz dupereli zdobiąco-bawiących. Zabawki (oprócz nieśmiertelnego misia) najlepiej zapakować do pojemników lub szafek. SuperStary na pewno też starannie usunie wszelkie rzeczy, które będą przeszkadzać mamie i dziecku. A potem wszyscy razem – SuperStary z ExtraMamą – usiądą na kanapie koło łóżeczka WonderBejbi, odetchną z ulgą po dobrze wykonanej robocie i zapadną w zdrowy, spokojny sen. Do czasu karmienia ;)

 

Dagmara Jakubczak, autorka bloga FORelements


 

Komentarze

Dodaj komentarz