Uwaga na rotawirusy

rotawirusRotawirusy to grupa wirusów atakujących układ pokarmowy, powodujących biegunki, wymioty lub obie te rzeczy naraz. Często towarzyszy temu wysoka temperatura. Dla starszych dzieci oraz dorosłych jest to męczące, ale niezbyt niebezpieczne. Inaczej jest w przypadku zarażenia rotawirusem małego dziecka.

Uwaga na maluchy

Istnieje bardzo dużo odmian rotawirusów, które stale mutują. Przejście tej choroby nie powoduje, że stajemy się na nią odporni, więc zarazić można się kilka razy. Często dochodzi do tego wewnątrz rodziny, w przedszkolu czy szpitalu.

Jest to choroba szczególnie niebezpieczna dla małych dzieci, u których zrobienie kilku kupek ponad normę powoduje ryzyko szybkiego odwodnienia. Jeżeli tak się dzieje, dziecko staje się apatyczne, ma przymglone oczy, wysuszone śluzówki, suchy język, nie chce pić, a skóra na jego brzuszku jest mało elastyczna i słabo się rozprostowuje. By nie doprowadzić naszej pociechy do takiego stanu, powinniśmy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem gdy tylko zaobserwujemy objawy zarażenia rotawirusami.

Jak walczyć z rotawirusem?

Jest to infekcja wirusowa, więc antybiotyki są w tym przypadku zbędne. W przypadku zarażenia należy podawać leki osłonowe (probiotyki) oraz leki uzupełniające zaburzenia elektrolitowe w organizmie. Podstawa to jednak odpowiednia dieta oraz nawadnianie organizmu.

Dla małych dzieci najbezpieczniej jest, gdy matka karmi piersią. Jeżeli karmimy sztucznie możemy podawać dziecku kleik ryżowy z mlekiem, aby nie obciążać układu pokarmowego, początkowo pół na pół, a następnie w stosunku 2/3 mleka i 1/3 kleiku ryżowego.

U starszych dzieci zarażonych rotawirusem do stałego jadłospisu wchodzą sucharki, chrupki kukurydziane, kleik, kisiel, czy banany, które mają sporo pektyny. Nie są wówczas wskazane rosołki czy zupki, które pobudzają żołądek. Na czas choroby dobrze jest również odstawić witaminy, które na co dzień podajemy dziecku.

Przede wszystkim jednak należy nawadniać organizm. Dziecko powinno pić wodę często, ale w małych ilościach, by nie przepełnić żołądka i nie doprowadzić do kolejnych wymiotów.

Szczepić czy nie?

Jest wiele szkół, więc na to pytanie trzeba odpowiedzieć sobie samemu po konsultacji z lekarzem rodzinnym. Szczepionki przeciw rotawirusom są bowiem dodatkowo płatne i nie dają gwarancji, że po ich przyjęciu dziecko nie przejdzie tej choroby. Pamiętajmy, że jeżeli decydujemy się na szczepionkę, to powinna ona być podana w dwóch dawkach do 6. miesiąca życia.

 

UWAGA! Wszystkie treści zawarte w tym artykule mają wyłącznie charakter informacyjny i poglądowy. Nie mogą one być podstawą do stawiania jakichkolwiek diagnoz i podejmowania leczenia, ani tym bardziej powodem rezygnacji z wizyty u lekarza. PAMIĘTAJ! Każdy niepokojący objaw konsultuj z lekarzem.

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz